Opowiadania grupowe - forum Depesza

Opowiadania grupowe

Nie jesteś zalogowany na forum.

#1 2017-07-24 15:32:18

Mietek
Ciuchofil
Windows 7Chrome 59.0.3071.115

Rezerwa

This post is moved from topic "Faith and Power". Angelue


dfc4adb4d0a5f2ac6da5648d0877b575.jpg

465cd071b89034080cb7f5c51526d60e.jpg

Grimm Pallaz Trex

Ostatnio edytowany przez Mietek (2017-07-24 17:27:00)


The brain is a monstrous, beautiful mess

Offline

#2 2017-07-24 16:38:02

Mietek
Ciuchofil
Windows 7Chrome 59.0.3071.115

Odp: Rezerwa

This post is moved from topic "Faith and Power". Angelue


nGjNFjW.png

the_city_of_shakar_by_noahbradley-d55frpt.jpg

bogowie, mity, legendy etc.

TVORAC

ZORA

MJESEC

ZEMILIJA

VUK

PONIJETI

goHI1gL.png

b8ce8434d97aec30a7244a10378b67c2-d4avmda.jpg

ważne miejsca, opis terenu, itp.

SVETA PLANINA

SUMOVITA SUMA

PAUKOV PAUK

PERTOŃSKA AKADEMIA

GREDA SMOTI

BRDO IZOLJE

4c3ztt8.png

gate_by_damiankrzywonos-daq01up.jpg

wszystko magiczne i dziwne co chce cię zabić

GÓRSKIE PAJĄKI

SZARY NIEDŹWIEDŹ

WILKORY I WILKI

ZŁOTE SOKOŁY

DUCHY

ŚNIEŻNY TYGRYS

SMOK(tak Pertona ma pierdolonego smoka watcha gonna do) - wredny kurwiarz co się zalągł w ważnej kopalni i teraz Rada pierdolca dostaje

ONXAppf.png

fantasy_misterious_castle_on_snowy_mountain_1920x1080.jpg

o kurwa

fsa7949.png

wszyscy pojebani i dziwni co chcą cię zabić


The brain is a monstrous, beautiful mess

Offline

#3 2017-08-04 22:22:38

Dolores
Kucyponek Jednorogi
Windows 7Chrome 59.0.3071.115

Odp: Rezerwa

This post is moved from topic "Kumple". Angelue


xPdzPwJ.png
joh1.jpg

When I finally get back I'll be feeling fine

Stanęła pewnego dnia przed drzwiami domu w Bristolu. Ze złotą walizką u nogi, złotym iPhonem w ręce i złotym naszyjnikiem na szyi. Cała była złota w jasnym świetle wiosennego poranka. Głowę miała wysoko zadartą, patrzyła w zasłonięte okna. Zastukała kołatką i czekała. Otworzył jej chłopak o włosach równie czarnych co jej. Delikatnie uniosła kąciki ust w uśmiechu.
- Cześć - powiedziała głosem ociekającym lukrem. - Miło cię znów wid...
Chłopak zmarszczył nos, wykrzywił usta i zatrzasnął jej drzwi przed nosem. Ściągnęła brwi, schowała telefon i zaczęła walić pięściami w drzwi.
- Tom, kurwa! Otwieraj te drzwi, ty ludzka spierdolino!

I've got no time to kill but when I get home, baby I will

MkDVmmL.png

Powrót Jessiki Chesterfield do domu nie pozostał niezauważony przez innych mieszkańców dzielnicy. Zwłaszcza zważywszy na fakt, że większość z nich została obudzona o godzinie piątej w sobotni poranek przez jej dzikie wrzaski.


Ja pierdolę, ale ameby.

Offline

#4 2018-04-12 22:32:46

Lavender
Użytkownik
WindowsChrome 65.0.3325.181

Odp: Rezerwa

This post is moved from topic "The Unlikely Story". Angelue


187eeaadfb6306193d201f41cbc8f0d1.png
screen%2Bshot%2B2017-10-02%2Bat%2B230727.jpg

NIE JESTEM WARIATKĄ

Dream  x   Everdale   x   21 lat 

   - Dlaczego? - z trudem powstrzymała się od teatralnego wywrócenia oczami. Miała szczerze dość tego cholernego pytania. Jeżeli miałaby sporządzić listę znienawidzonych słów to zdecydowanie owe "dlaczego" znalazłoby się na jej szczycie. Ludzie nie potrafili ukryć zdziwienia, gdy się im przedstawiała. I co niby miała odpowiedzieć? Kogo obchodziło, że jej matka była popapraną hipiską, która nie zostawiła jej nic poza tym nietypowym imieniem? Czy ktokolwiek przejmował się tym, że jej ojciec był bogatym dupkiem, który nie chciał mieć nic wspólnego z córką, która była dla niego jedynie nieprzyjemną pamiątką po jakże przyjemnym romansie? Dream zmierzyła swojego rozmówcę chłodnym spojrzeniem. Od czasu do czasu jej współlokatorka będąca jednocześnie jej najlepszą ( i jedyną) przyjaciółką namawiała ją na randkę z jakimś facetem poznanym w internecie. Te spotkania zazwyczaj kończyły się tak samo. Dream nie potrzebowała wiele czasu, by zabrać swoją torebkę i bez słowa zakończyć te  męczarnie. Nucąc pod nosem piosenkę jednego ze swoich ulubionych zespołów, wyszła z kawiarni, która i tak była dla niej zbyt elegancka.


     Dream już od najmłodszych lat postrzegana była jako samotniczka. Sama nie zgadzała się z tym osądem. Po prostu ciężko było jej znaleźć osobę, z którą odnalazłaby więź, a nie chciała marnować czasu na znajomości, które nic nie wnosiły do jej życia. Uważała, że była w stanie się o siebie zatroszczyć, miała wiele pasji i zainteresowań, nie narzekała na nudę. Ponadto naprawdę lubiła swoje własne towarzystwo. Nie obchodziło ją to, że uważano ją za odludka, dziwaczkę, nieprzystosowaną do społeczeństwa wariatkę. Nie zważała na szepty rozlegające się za jej plecami. Doskonale wiedziała, że udało jej się osiągnąć coś, z czym większość miała problem. Lubiła siebie. Była kompletna. Nie potrzebowała, by ktokolwiek ją uzupełniał. Wychowywana w rodzinach zastępczych, w których nigdy nie zaznała uczucia akceptacji, musiała radzić sobie sama. I świetnie jej to wychodziło. Liczyły się dla niej pasje, którym oddawała się w całości. Kochała przyrodę i sztukę. Czasem czując na twarzy powiew wiatru, przymykała delikatnie oczy i myślała o tym jak cholernie szczęśliwa była.


 

  Patrzył na nią zdecydowanie zbyt długo. To prawda, że nieco wyróżniała się z otoczenia. Uważała, że to przez włosy, które zdecydowała się przefarbować na różowo. Udało jej się trafić do dość wyluzowanej rodziny, o dziwo nikt nie zrobił jej awantury, gdy wróciła do domu z kompletnie odmienioną fryzurą. Janet nawet powiedziała, że nowy wygląd jej pasował, co Dream przyjęła z lekkim uśmiechem. Rzadko uśmiechała się w obecności ludzi, jednak jej matka adopcyjna potrafiła wydobyć z niej tę reakcję. W szkole i tak uważano ją za dziwaczkę, więc na nikim nie zrobiło to większego wrażenie. Jednak ten chłopak zwyczajnie się na nią gapił i wydawał się nie być ani trochę skrępowany, nawet gdy zirytowana Dream, w końcu przestała udawać, że go nie dostrzegała.  Odwróciła głowę i zmierzyła go chłodnym spojrzeniem szaro-niebieskich oczu. Wtedy zrobił coś dziwnego. Posłał jej szeroki uśmiech. O dziwo to jeszcze bardziej zdenerwowało dziewczynę. Miała szesnaście lat, może i powinna zachowywać się dojrzalej, jednak Dream nigdy nie przejmowała się ogólnie panującymi normami. Niczym pięciolatka pokazała mu język i odwróciła się z powrotem w stronę tablicy. Minęły cztery miesiące, zanim w końcu pozwoliła, by niejaki Ethan Quinn zaprosił ją na spacer. Pomyśleć, że ta krótka wycieczka tak bardzo odmieniła jej życie.

Ostatnio edytowany przez Lavender (2018-04-13 16:54:09)

Offline

#5 2018-10-10 19:40:01

Angelue
Admin.
Windows 7Chrome 69.0.3497.100

Odp: Rezerwa

Tu będą składowane posty, które może kiedyś powrócą.


Dziwne, u mnie działa.

Offline

Użytkowników czytających ten temat: 0, gości: 1
[Bot] CCBot

Stopka

Forum oparte na FluxBB

Darmowe Forum
psotki-rpg - twstalker - gekon - kosciolfilipski - wspolnotalipowa